1doneDSC 9561 W stajni ona wie, gdzie szukać, by znaleźć...

Pierwszy raz na koniach siedziała, kiedy jeszcze nie umiała chodzić, a na ich nogach uczyła się liczyć. Nie dziwi więc szczególnie, że i dziś są one centralnym punktem jej życia. W stajni odpowiada za nadzorowanie wolontariuszy i pilnowanie porządku. Generalnie jej zadaniem jest, aby wszystko szło zgodnie z planem.

Jej przygoda z końmi zaczęła się na wakacjach. Mama posadziła ją wtedy na dużego rumaka. Od tej pory wszystko musiało być związane z końmi. Na początku jeździła co roku na wakacjach u babci, najpierw oprowadzanki, później lonże. Od 9-tego roku życia zaczęła regularne jazdy w stajni na Ursynowie. Nauka nie zawsze szła jej bez oporów. Bała się np. galopować i w efekcie przez pół roku, zamiast trzymać się w siodle, zeskakiwała z konia... :).

Ukończyła liceum ogólnokształcące o profilu humanistycznym. Posiada uprawnienia instruktora sportu szkoleniowego i kilkuletnie doświadczenie w prowadzeniu jazd na lonży. Ucząc jazdy konnej stara się przekazać, że jeździectwo i obcowanie z końmi może być czystą przyjemnością. Najbardziej lubi zaś, kiedy może obserwować postępy młodych jeźdźców, którzy z tygodnia na tydzień coraz lepiej radzą sobie i w siodle, i w stajni. Lubi konie zrównoważone, ale z charakterem, stanowiące wyzwanie. Nigdy nie miała jeszcze swojego, za to zawsze podkreśla, że ma ich całą stajnię :).

Poza stajnią lubi spędzać czas w domu z dobrą książką lub jeżdżąc na motocyklu. Słucha hard rocka i heavy metalu, choć nie pogardzi też dobrym rockiem. Uwielbia czekoladę i stare, dobre filmy, jak np. "Easy rider" czy "American dream". Dzięki brązowym oczom radośnie komponującym się z czerwonymi włosami, łatwo ją zapamiętać, co szczególnie przydaje się podczas kierowaniu ruchem w stajni.